Wykorzystanie nowych technologii, także w ofercie biblioteki, pozwala otworzyć się na nowy rodzaj czytelnika. Oprócz tradycyjnej książki, w Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Zbigniewa Herberta wypożyczyć można ebooki i audiobooki. W zbiorach audiowizualnych dostępne są płyty CD, filmy na DVD, a nawet płyty winylowe. Książnica w aplikacji mobilnej poleca najczęściej wybierane tytuły wydawnicze. Te których brak na bibliotecznych regałach można zamówić specjalnym formularzem. Mimo zmieniających się trendów, korzystanie z nowych technologii to tylko uzupełnienie oferty, bo jak twierdzi Sławomir Szenwald, dyrektor biblioteki Herberta, „to co najtrwalsze to papierowa książka”.
Z badań Biblioteki Narodowej wynika, że w marcu 2022 roku na pytanie o lekturę co najmniej jednej książki w ciągu 12 miesięcy poprzedzających badanie twierdząco odpowiedziało 38% respondentów. Jak to wygląda w Gorzowie; czy czytelnicy chętnie odwiedzają bibliotekę, jakie mają upodobania lekturowe i na jakie wydarzenia w najbliższym czasie zaprasza gorzowska książnica, odpowiada Sławomir Szenwald.
Jaki jest poziom czytelnictwa w Gorzowie?
Czas pandemii spowodował, że czytelnicy przychodzili ostrożnie do biblioteki, mimo że była otwarta, kiedy prawo na to pozwalało. Zanotowaliśmy wówczas duży spadek. Z danych za rok 2021 wynika, że zapisanych do biblioteki jest blisko 11 tys. mieszkańców Gorzowa i okolic. Możemy się posłużyć także wskaźnikiem liczby wypożyczeń na osobę. W tym przypadku czytelnicy wypożyczali rekordowo dużo, w roku 2020 odnotowaliśmy statystyczny wzrost wypożyczeń na jednego czytelnika z około czternastu woluminów na siedemnaście. Mieszkańcy Gorzowa, którzy czytają, czytali w roku 2020 i 2021 więcej, niż wcześniej. Podsumowaliśmy pierwsze półrocze 2022 roku i możemy stwierdzić z ogromną satysfakcją, że po najcięższym 2021 roku szybko się odradzamy. W pierwszym półroczu 2022 roku, w odniesieniu do 2021 roku, mamy przyrost prawie 2 tys. czytelników. Liczba odwiedzin również wzrasta, podobnie wypożyczenia, a także zakup nowości wydawniczych.
Dlaczego niektórych trzeba przekonywać do czytania?
Czytanie to umiejętność nabywana już od wczesnych lat dziecięcych. To także kwestia wychowania; jak twierdzą naukowcy, proces ten zaczyna się już od okresu życia płodowego. Istnieją badania, z których wynika, że czytanie rytmicznego tekstu, również śpiewanie dziecku, które jeszcze na świat nie przyszło, powoduje u niego reakcję. Zamiłowanie do czytania jest również efektem wzorców; jeżeli dzieci widzą, że rodzice czytają, to jest wysoce prawdopodobne, że dzieci też będą czytały i to nie tylko w szkole, ale także później. Dlatego bardzo ważna jest postawa rodziców. Jeśli przyprowadzą dzieci do biblioteki, to dzieci prawdopodobnie będą z niej korzystały. Mamy specjalne programy dla dzieci od najmłodszych lat. Otrzymują od nas książki na tzw. start czytelniczy, mamy też zajęcia dla najmłodszych dzieci, które przychodzą do naszego oddziału dziecięcego z rodzicami. Naszym zadaniem jest edukować przyszłych czytelników.
Jak biblioteka zmieniała się w ostatnich latach?
W tym roku będziemy obchodzić piętnastolecie wybudowania budynku głównego biblioteki, pierwszego obiektu kultury, który powstał w Gorzowie Wielkopolskim. Filie miejskie oczywiście istniały wcześniej, można powiedzieć od pierwszej biblioteki miejskiej w 1946 roku. Gorzów zaczął od pierwszych 12 książek. Przyjechaliśmy na Ziemie Zachodnie, na których nie było polskich bibliotek. Dzisiaj biblioteka w Gorzowie to pół miliona książek i innych jednostek inwentarzowych. Przechowujemy również płyty, wydawnictwa, zbiory specjalne tj. widokówki, pocztówki, mapy.
Ile mamy filii w Gorzowie?
Dwanaście na terenie miasta. To są małe biblioteki osiedlowe, które są najbliżej mieszkańców i służą edukacji czytelniczej. Przechodząc ulicą, często uświadamiamy sobie, że możemy zajść do filii i skorzystać z jej oferty.
Jakie są lekturowe upodobania czytelników biblioteki Herberta?
Czytelnicy wybierają literaturę popularną, nazywaną również literaturą gatunkową, czyli powieści romantyczne. To się wciąż zmienia. Dzisiaj te powieści o miłości, podszyte są zwykle jakąś historią kryminalną. Tę literaturę gatunkową nasi czytelnicy wypożyczają najczęściej. Z polskich autorów, z dziedziny literatury przygodowo-kryminalnej, króluje Remigiusz Mróz, ale także inni autorzy, również zagraniczni.
Po jakie książki pan najchętniej sięga?
Czytam literaturę faktu, czyli książki historyczne, geograficzne oraz z wielu różnych dziedzin nauki. Czyli mówiąc krótko popularnonaukowe. Jeśli chodzi o beletrystykę, postawiłem sobie za cel, aby przeczytać wszystkie książki Olgi Tokarczuk.
Czy oprócz książek czytelnicy chętnie korzystają ze zbiorów audiowizualnych? Płyty winylowe, kasety magnetofonowe, czy można je wypożyczać?
Filmy na nośniku DVD cały czas cieszą się dużym zainteresowaniem. Wypożyczamy filmy, ale mamy też zbiory muzyczne na płytach CD, mamy także, co jest ciekawostką dzisiaj, zbiory na płytach analogowych, czyli winylowych. Te również można wypożyczać do domu, żeby takiej płyty posłuchać. Kaset magnetofonowych i VHS już niestety nie mamy, ponieważ z naszych obserwacji wynika, że nie cieszyły się zainteresowaniem. Prawdopodobnie niewielu ludzi ma jeszcze sprzęt do odtwarzania tego rodzaju kaset w domu.
Czy zbiory w tych działach są uzupełniane?
Tak, cały czas je uzupełniamy, w tej chwili głównie nośniki DVD. Proszę pamiętać, że mają one ograniczoną żywotność. Taka kaseta VHS po dwudziestu latach wymaga pewnych działań konserwatorskich, żeby ją przywrócić do takiego stanu, aby można było oglądać. To samo dotyczy płyt CD i DVD. Okazuje się, że najtrwalszym nośnikiem jest jednak papierowa książka, ona przetrwa kilkaset lat, a nawet tysiące, mam tu na myśli zwoje i kodeksy rękopiśmienne.
Coraz większą popularność zdobywają książki w formie cyfrowej i audiobooki. Czy czytelnicy chętnie sięgają po kody do ebooków?
Od 2018 roku oferujemy darmowe kody do platformy zdalnego dostępu. Są różne nazwy handlowe, my współpracujemy z firmą Legimi, która oferuje w tej chwili 120 tys. tytułów. Mając taki kod i smartfon, będąc zarejestrowanym czytelnikiem biblioteki, możemy sobie pojechać np. na plażę, na której będziemy mieli przy sobie bibliotekę, która zawiera 120 tys. tytułów. Do tego w ofercie znajduje się kilka tysięcy audiobooków. Możemy w każdej chwili przejść z czytania, kiedy zmęczą nam się oczy, na słuchanie.
Czy książki cyfrowe są pana zdaniem w stanie zastąpić kiedyś klasyczny papier?
Temat ten wywołał bardzo ciekawą dyskusję w środowisku bibliotekoznawczym. Są takie osoby, które reprezentują pogląd, że kiedyś świat przejdzie tylko na cyfrowe nośniki, ale też bardzo duża grupa twierdzi, że nie. I ja do niej należę. Uważam, że książka cyfrowa i nośniki cyfrowe są uzupełnieniem. Dowodem jest chociażby fakt, że np. w kraju, w którym media cyfrowe są najbardziej rozwinięte, czyli w Stanach Zjednoczonych, ta liczba czytelników korzystających z książki elektronicznej oscyluje na poziomie kilkunastu procent. W Gorzowie szacunkowo liczyliśmy, że ok. 5% czytelników korzysta z Legimi, ale ta liczba cały czas rośnie. Wśród nich są także seniorzy. Prowadzimy specjalne zajęcia dla seniorów z obsługi komputera, korzystania ze smartfonu, czy chociażby korzystania z ebooków.
Czy można do biblioteki oddawać własne książki, używane?
Mamy wielu czytelników, którzy przynoszą do nas nowe książki, które już przeczytali. Dla tej grupy organizujemy od ostatniego roku specjalne wydarzenie z cyklu „Słowo i muzyka”. Jest to najczęściej koncert poezji śpiewanej. Przyznajemy także dyplom „przyjaciela biblioteki”. Oczywiście my te książki weryfikujemy. Biblioteka ma już w swoich zbiorach prawie pół miliona książek, można założyć, że wiele tytułów, które mają czytelnicy, znajduje się już na bibliotecznych regałach. Czasami zdarzają się takie, których my nie posiadamy i wówczas chętnie je przyjmujemy.
Czy nowości to jest to, po co najchętniej sięgają czytelnicy? Ile rocznie nowości wydawniczych trafia na biblioteczne regały?
Nowości wydawnicze to podstawa działalności każdej biblioteki na świecie. Od mniej więcej trzech lat regularnie wzrasta liczba zakupionych nowości wydawniczych. Na regały trafiają nowe książki, które się właśnie ukazały, np. w roku 2022. Po to jest biblioteka, żeby czytelnik nie czekał rok, czy dwa, tylko żeby tę książkę mógł wypożyczyć niezwłocznie po ukazaniu się. Już w marcu mieliśmy w bibliotece książki wydane w roku 2022. Czytelnicy to dostrzegają i doceniają. Mamy taką specjalną zakładkę na naszej stronie internetowej i w aplikacji mobilnej, która pozwala zaproponować kupno książki. Aplikacja mobilna zawiera wiele użytecznych narzędzi, m.in. zakładkę „najczęściej czytane”. Można zobaczyć nie tylko co inni czytają, ale także co poleca biblioteka, w postaci nie tylko tytułów, ale także okładek. W aplikacji dostępny jest skaner kodów kreskowych, który pozwala czytelnikowi zeskanować smartfonem kod kreskowy książki, którą gdzieś zauważył i od razu dowie się, czy ta książka jest dostępna w Bibliotece Herberta. Jeżeli jej nie ma, wówczas można zgłosić prośbę zakupu. Sam się tym posługuję i co mnie najbardziej cieszy, coraz częściej ten skaner pozwala dowiedzieć się, że książka znajduje się w bibliotecznych zbiorach.
Od niedawna w bibliotece działa wrzutnia biblioteczna. Co to za urządzenie?
Wrzutnia, czy inna nazwa - trezor biblioteczny, stoi przed biblioteką i ułatwia oddanie książki. Dzięki niej książkę można oddać do biblioteki przez całą dobę. Książka następnego dnia będzie „zdjęta” z konta czytelnika. To jest bardzo wygodny sposób, szczególnie był przydatny w czasie pandemii, kiedy się zdarzały momenty, gdzie musieliśmy nagle zamknąć bibliotekę. Do wrzutni można oddawać książki wypożyczone także w filiach.
Wyzwania na najbliższy czas?
Wrzesień to głównie nasza działalność merytoryczna, ale także nowe tytuły, czy nowe wydarzenia, które przygotowaliśmy. Nowością, jest cykl „Słowo i muzyka”, we wrześniu rozpoczynamy także cykl „Café Wenecja”. W tzw. łączniku biblioteki naprzeciwko historycznej kawiarni „Wenecja”, która znajdowała się po drugiej stronie Kłodawki, przybliżymy atmosferę kawiarnianą z dawnych lat. Będzie można posłuchać tekstów, anegdot, które zebraliśmy od bywalców „Café Wenecja", ale także utworów znanego gorzowskiego kompozytora i pianisty jazzowego Mariana Klausa. Mamy także w tym roku piątą gorzowską „Herbertiadę”; obchodzimy urodziny Zbigniewa Herberta, organizując wykłady, spotkania literackie poświęcone twórczości Herberta. W tym roku jej tytuł to: „Herbertowski sens podróży”. Jesienią odbędzie się również festiwal literacki „Warto czytać nad Wartą”.
Będziemy gościć profesorów, wykładowców z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu w związku z tym, że rok 2022 jest rokiem polskiego romantyzmu. Tradycyjnie już odbywać się będą spotkania z autorami w ramach Dyskusyjnego Klubu Książki, również w naszych filiach. Organizujemy także warsztaty dla dzieci, również dla dzieci z Ukrainy, które odbywają się w naszym oddziale dziecięcym, ale również różnego rodzaju wystawy.
Karolina Machnicka
fot. Jan Wojtanowski