Czym są dzikie zwierzęta?
Są to wszystkie zwierzęta wolnożyjące w warunkach niezależnych od człowieka i nie zaliczone do grupy zwierząt domowych czy gospodarskich. Zwierzęta wolnożyjące jakie często spotykamy na terenie miasta Gorzowa Wielkopolskiego to: sarny, dziki, lisy, bobry, jeże, wiewiórki, szopy, borsuki, nietoperze, ptaki różnych gatunków, w tym też drapieżne takie jak pustułki, myszołowy czy sowy.
Skąd się biorą dzikie zwierzęta w mieście?
Widok dzikiego zwierzęcia w mieście nie należy już do rzadkości. Rozbudowywanie miast wiąże się z zabieraniem terenów leśnych i łąk, co powoduje utratę przez dzikie zwierzęta ich naturalnych ostoi. W konsekwencji zaczynają szukać nowych miejsc bytowania i trafiają do miasta. Dodatkowym powodem ich coraz częstszego występowania w mieście jest łatwiejszy dostęp do pożywienia. Wyrzucane przez ludzi śmieci i niezabezpieczone śmietniki stanowią dodatkową zachętę dla zwierząt. Niektórzy mieszkańcy pomagają ptakom wysypując resztki pieczywa. A to nic innego jak „stołówka” dla dzików oraz szkoda dla ptactwa, którego nie należy karmić chlebem. Chleb w czasie trawienia wytwarza kwas chlebowy, który zakwasza układ pokarmowy ptaka, prowadząc do biegunek i innych poważnych schorzeń, np. kwasicy żołądka.
Co zrobić, gdy spotkasz się z którymś z dzikich zwierząt na terenie miasta?
Jeżeli zwierzę nie jest ranne lub chore, należy je zostawić w spokoju. W sezonie wiosennym niejednokrotnie można spotkać młode ptaki, które sprawiają wrażenie niezdarnych i „nieumiejących latać”. Są to podloty, czyli młode ptaki, które właśnie są w trakcie nauki latania. Znajdują się one pod opieką rodziców, którzy chronią je oraz karmią i nie należy takich ptaków zabierać z ich naturalnego środowiska. W przypadku, gdy ptak znajduje się w miejscu, gdzie może grozić mu niebezpieczeństwo (np. na chodniku czy jezdni) można delikatnie przenieść go w bezpieczne miejsce, niezbyt daleko, aby rodzice byli w stanie go usłyszeć i odszukać.
Nie zabierajmy zdrowych ptaków do domu czy do lecznicy, ponieważ powodowani chęcią pomocy, możemy im tylko zaszkodzić. Podobna zasada dotyczy młodych zwierząt, które możemy znaleźć w lasach czy na łąkach. Wyglądają one nieraz na opuszczone i osierocone, ale najczęściej wcale tak nie jest. Ich matki przebywają zwykle w okolicy, żerując, bądź zajmując się innymi osobnikami z miotu. Małych zwierząt, o ile nie są ranne, nie należy zabierać z ich miejsca przebywania, ani nawet dotykać.
W przypadku spotkania w mieście zwierząt, które mogą być niebezpieczne lub agresywne (np. dzik) należy zawiadomić Straż Miejską, Wydział Ochrony Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miasta lub policję. Służby te skontaktują się z pogotowiem ds. dzikich zwierząt, z którym Miasto ma podpisaną umowę. Podczas spotkania z dzikiem nie należy wykonywać żadnych gwałtownych ruchów, wystarczy spokojnie się oddalić. Absolutnie nie wolno ich karmić, dotykać czy zaczepiać, ani tym bardziej atakować.
W przypadku zwierzęcia rannego lub chorego również należy zawiadomić powyższe służby, które powiadomią lekarza weterynarii, z którym Miasto ma podpisaną umowę. Najważniejsze o czym należy pamiętać to fakt, że udzielenie pomocy dzikiemu zwierzęciu ma na celu jak najszybsze przywrócenie jego do naturalnego środowiska.
Pomoc weterynaryjna
Miasto ma podpisane dwie umowy na
Do obowiązków obu wykonawców należy udzielenie pomocy weterynaryjnej w taki sposób, aby jak najszybciej dzikie zwierzę mogło zostać wypuszczone na wolność. Dr Krzysztof Tymszan najczęściej udziela pomocy w terenie; jeżeli zachodzi potrzeba przewozi ranne zwierzę do szpitala, który usytuowany jest w jego gabinecie przy ul. Fredry 9c. Podstawowym obowiązkiem wykonawców jest ratowanie życia poprzez specjalistyczne zabiegi chirurgiczne oraz podawanie odpowiednich leków. W przypadku konieczności hospitalizacji zwierzęcia, zapewniona jest mu woda oraz pokarm odpowiedni dla danego gatunku.
Umowy z wykonawcami są tak skonstruowane, że nie przewidują dni wolnych od pracy. Wykonawcy mają obowiązek przyjąć zwierzę lub podjechać na miejsce zdarzenia każdego dnia (niezależnie czy jest to dzień świąteczny) i o każdej godzinie (kolizje drogowe najczęściej zdarzają się w nocy).
Wydział Ochrony Środowiska i Rolnictwa