Wyjątkowy jubileusz – setne urodziny Pani Heleny

Zdjęcie do Wyjątkowy jubileusz – setne urodziny Pani Heleny
​

Setne urodziny to niezwykły jubileusz, będący okazją do wspomnień i wzruszeń. To również wyjątkowa chwila, aby wyrazić uznanie dla osób starszych, docenić ich życiowe doświadczenie i okazać wdzięczność za ich obecność. Swoje setne urodziny 15 października (czwartek) obchodziła Pani Helena Grolewska. Ten szczególny dzień stał się okazją do złożenia Jubilatce serdecznych gratulacji.

Panią Helenę odwiedzili przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, którzy pogratulowali pięknego wieku i życzyli kolejnych lat wypełnionych miłością i troską najbliższych.

W imieniu prezydenta miasta życzenia Pani Helenie złożyła wiceprezydent Małgorzata Domagała. 

Kolejnych stu lat w zdrowiu, w szczęściu, w otoczeniu najbliższych – życzyła pani prezydent. 

Sto lat, to czas, który dla większości z nas, zwłaszcza na początku życiowej drogi, wydaje się nie do osiągnięcia. To czas, w którym zebrać można mnóstwo doświadczeń i mądrości, przeżyć wspaniałe chwile szczęścia i niezmierzonej radości.  Pani dane było przeżyć cały wiek w naszej polskiej historii, doświadczyć trudów i radości z nim związanych. Tym większy  jest nasz szacunek i uznanie, jakim w naszym Państwie i społeczeństwie, otaczamy sędziwych obywateli naszego kraju – podkreśliła kierownik Urzędu Stanu Cywilnego Mirosława Winnicka.

Helena Grolewska  rod. Nolka urodziła się 15 października 1926 r. we Francji, w miejscowości Dourges. W roku 1936 przyjechała z rodziną do Polski, zamieszkując w Grodzisku Wlkp. Miała pięciu braci i dwie siostry. Męża Leona poznała, gdy przyjechała do Gorzowa odwiedzić rodzinę. 24 czerwca 1947 roku wzięli ślub, a po nim przeprowadzili się do Gorzowa, gdzie zamieszkali na ul. Kosynierów Gdyńskich. Doczekali się dwójki dzieci: syna Leszka i córki Mirosławy. 

W 1939 r. po wkroczeniu Niemców do Polski trzynastoletnia Helena została skierowana do pracy w gospodarstwie u Niemca, gdzie pracowała do jesieni 1940 r. Potem skierowano ją do rodziny niemieckiej w Grodzisku Wlkp. jako opiekunka do dzieci i pracowała tam do wyzwolenia w roku 1945. 

Pani Helena nie pracowała zawodowo, rodzina była na utrzymaniu taty, który pracował jako maszynista. Pani Helena zajmowała się gospodarstwem domowym i dbała o dobro rodziny. Mąż Leon zmarł w 2012 roku.            

Fot. Łukasz Kulczyński

 

 

 

​

Galeria zdjęć

20261015-092A9221 - fot.Lukasz.Kulczynski 20261015-092A9131 - fot.Lukasz.Kulczynski 20261015-092A9146 - fot.Lukasz.Kulczynski 20261015-092A9147 - fot.Lukasz.Kulczynski 20261015-092A9194 - fot.Lukasz.Kulczynski 20261015-092A9197 - fot.Lukasz.Kulczynski 20261015-092A9198 - fot.Lukasz.Kulczynski
powrót  do kategorii
Poprzedni Następny

Pozostałe
aktualności