O rozstaniu i dorastaniu czyli teatralna profilaktyka

Zdjęcie do O rozstaniu i dorastaniu czyli teatralna profilaktyka

Niebawem na deskach Teatru im. J. Osterwy odbędzie się premiera spektaklu pt. „Sam, czyli przygotowanie do życia w rodzinie” w reżyserii Pawła Paszty. Reżyser na co dzień mieszka w Toruniu, ma za sobą kilkadziesiąt projektów teatralnych. W gorzowskim teatrze wyreżyserował już „Balladynę”, która skradła serca widzów. Paweł Paszta to także doktor sztuki oraz pedagog. Jak sam podkreśla, lubi pracę z młodzieżą, bo pozwala ona angażować młodych do uczestnictwa w kulturze.

Zanim został reżyserem i związał swoje życie z teatrem, studiował na Wydziale Mechatroniki Politechniki Warszawskiej. – Można powiedzieć, że podążałem za takim pytaniem, dotyczącym świata „jak to działa?”. Potem doszedłem do wniosku, że strona techniczna nie spełnia moich wszystkich zainteresowań i że brakuje mi pracy z ludźmi, z tzw. żywą tkanką. Skręciłem w inną stronę. Wybrałem reżyserię, aby w nowy sposób szukać odpowiedzi, a nawet nie tyle odpowiedzi, co kolejnych pytań o istotę świata – mówi Paweł Paszta.

Dla młodzieży i dla rodziców

We wrześniu na deskach Teatru im. J. Osterwy prezentowana będzie sztuka „Sam, czyli przygotowanie do życia w rodzinie”. – Jedno z dzieci, które było na naszej wewnętrznej próbie, powiedziało, że to jest spektakl o takiej niecałej rodzinie. Rodzinie, która z jakiegoś powodu się zdekompletowała. A tak naprawdę jest to opowieść o nastolatku, którego rodzice się rozwodzą – tłumaczy Paszta.

Spektakl będzie prezentowany gorzowskiej młodzieży w ramach Miejskiego Programu Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych oraz Przeciwdziałania Narkomanii. – Myślę, że głównym naszym odbiorcą jest młodzież, ale nie tylko. Bardzo chciałbym, żeby to przedstawienie zobaczyli także rodzice nastolatków. Nie jest to jednak spektakl dla najmłodszych. Myślę, że nasi odbiorcy powinni mieć ukończone 11 lat – podkreśla reżyser.

„Sam, czyli przygotowanie do życia w rodzinie” to spektakl o rozstaniu i jednocześnie trudach dorastania. – Spektakl porusza problem, który jest jednym z trudniejszych, jakie możemy napotkać w życiu, czyli rozstanie z kimś bliskim. To jest taki moment, oprócz śmierci kogoś bliskiego, w którym doświadczamy bardzo dużego stresu. Choćbyśmy teoretycznie byli z tym pogodzeni, jest to od nas silniejsze. A jeśli mamy do czynienia z młodym człowiekiem, to ten stres jest większy. Dziecko ma mniej narzędzi, żeby sobie z nim jakoś poradzić. Świat za to podsuwa miliony narzędzi, jak swoje prawdziwe emocje przykryć i zagłuszyć  – mówi Paszta.

Spektakl to ciepła i zabawna opowieść o problemach z dorastaniem. – Dotyka tematu, który jest trudny i oswajamy go poprzez przedstawienie, którym możemy wywołać refleksje w obszarze własnych przeżyć i osobistych doświadczeń – mówi reżyser.

Warsztaty i głos młodych

Jednym z założeń kampanii było zaangażowanie młodzieży w pracę nad przedstawieniem. – Nie zależało mi na tym, żeby tych młodych ludzi postawić na scenie, żeby oni grali. Uważam, że profesjonalny teatr tworzą aktorzy, którzy się tego zawodu uczyli i zdobywali doświadczenie. To jest ich zadanie, aby to oni nam opowiedzieli historię – tłumaczy Paszta. W warsztaty zaangażowani byli także niektórzy członkowie obsady aktorskiej. Nastolatkowie mogli przedstawić swoje spojrzenie na ważne dla nich tematy. –  W pewnych kwestiach młodzież postrzega świat z innej perspektywy, której my dorośli nie mamy, a której potrzebujemy. Przecież świat się nieustannie zmienia – podkreśla Paszta.

Efektem pięciodniowych spotkań z młodzieżą i wymiany doświadczeń były nagrania dźwiękowe, które zostały wykorzystane w sztuce. – Nasi eksperci, jak nazywałem uczestników warsztatów, trochę podsumowując to wszystko, co się działo przez te kilka dni, ale też dodając nieco od siebie, własnymi słowami zbudowali swego rodzaju reportaż radiowy. Wypowiadali się na tematy, które dotyczą relacji nastolatków z dorosłymi. Ich głos, w trakcie przedstawienia zabrzmi z głośników – mówi Paszta.

Dać szansę poznania teatru

–  Teatr jest miejscem, które na tyle nas rozwija, buduje empatię, wrażliwość społeczną, że każda obecność, czy to w teatrze, czy w jakichkolwiek przestrzeniach sztuki i kultury, to już jest profilaktyka – podkreśla Paweł Paszta. Uczestnictwo w kulturze jest pierwszym krokiem w zdobywaniu niezbędnych kompetencji świadomego obywatela, rodzica, partnera, czy przede wszystkim świadomego siebie.

Paweł Paszta jest nie tylko reżyserem, ale również pedagogiem. Regularnie pracuje z młodzieżą, poza pracą w teatrach. – Daje mi to poczucie świeżości – mówi. – Młodzi ludzie, szczególnie nastolatkowie, są bardzo wartościową grupą widzów. Oni za chwilę będą dorośli i wtedy będą sami podejmować decyzje, czy chcą pójść do teatru, czy nie. Dla ludzi, którzy pracują w kulturze przygotowanie młodzieży i w ogóle styczność z młodzieżą to jedyny moment, kiedy możemy trochę pokazać, z czym uczestnictwo w kulturze się wiąże. Jeśli im tego nie podsuniemy, nie zobaczą, nie dotkną na przykład teatru, kultura może po prostu zniknąć im z pola widzenia w przyszłości. A to moim zdaniem prowadzi do swego rodzaju kalectwa społecznego. Jeśli nie damy tego narzędzia młodym, to oni sami później nie będą mieli szans, żeby do niego dotrzeć i zostaną pozbawieni bardzo ważnej przestrzeni życia. Ważne jest również, byśmy tworzyli z młodymi widzami aktywny dialog i otwierali możliwość współtworzenia. Bo uczestniczenie to nie jest tylko bierne siedzenie. To możliwość zmiany, szansa otwarcia nowej perspektywy, poszerzenie swoich horyzontów, uruchomienie energii twórczej kreacji. Każdy z nas, dzięki takiemu podejściu może żyć pełniej i zbliżyć się do poczucia spełnienia, do szczęścia – a to chyba ważne  – podkreśla Paszta.

Karolina Machnicka

fot. Klaudia Guszpit

powrót  do kategorii
Poprzedni Następny

Pozostałe
aktualności