Rocznica deportacji na Sybir
10 lutego mija 85 lat od pierwszej wywózki Polaków na Sybir. Obchody rocznicowe odbyły się w poniedziałek na cmentarzu przy ulicy Żwirowej.
Uroczystości przy Pomniku Ofiar Stalinizmu na cmentarzu komunalnym zorganizował Oddział Związku Sybiraków wraz z Gorzowskim Korpusem Kadetów im. Zesłańców Sybiru z Zespołu Szkół Technicznych i Ogólnokształcących przy ul. Czereśniowej.
Mieszkańców i władze Gorzowa reprezentował sekretarz miasta Bartosz Kmita i radny Jerzy Sobolewski, poczet sztandarowy tworzyli strażnicy miejscy.
W południe w gorzowskim teatrze świętowano powołanie w 2009 roku w „Chemiku” pierwszych w naszym mieście klas mundurowych (wojskowa i policyjna) oraz utworzenie przed dekadą najpierw kompanii kadetów, a następnie Gorzowskiego Korpusu Kadetów, który nosi imię Zesłańców Sybiru.
Dzisiejsza uroczystość pokazuje, jak ważna jest historia. Powinniśmy wiedzieć i pamiętać co się stało, bo niedaleko od nas, za naszą wschodnią granicą, toczy się konflikt zbrojny. Ta pamięć nam uświadamia, jak ważny jest pokój – podkreśliła Małgorzata Domagała, wiceprezydent Gorzowa.
Pierwsza masowa deportacja Polaków na Sybir rozpoczęła się 10 lutego 1940 r. W głąb Rosji wywieziono ponad dwa miliony rodaków. Na zsyłce znalazła się przede wszystkim polska inteligencja. Wywożono ich w nieludzkich warunkach, często umierali w czasie transportu. Zesłańcy pracowali w lasach, na polach, w kopalniach, przy budowie dróg. Po pięciu latach do kraju powrócił tylko co czwarty.
Wydział Promocji i Informacji
Fot. Bartłomiej Nowosielski, Łukasz Kulczyński