Sportowy weekend
Z minus 18 na plus 3 punkty. Z piekła do nieba. Gorzowianki kolejny raz zwyciężyły w końcówce meczu i pozostają jedynym niepokonanym zespołem w Energa Basket Lidze Kobiet.
Niedzielny mecz pomiędzy PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów Wlkp., a BC Polkowice został poprzedzony ważną uroczystością. Wraz z zakończeniem poprzedniego sezonu, karierę zakończyła wieloletnia kapitan akademiczek Katarzyna Dźwigalska. Jej bogata kariera sportowa w tym jako reprezentantka Polski obfitowała w wiele sukcesów m.in. trzy srebrne i trzy brązowe medale Mistrzostw Polski. W najwyższej klasie rozgrywkowej rozegrała 458 spotkań zdobywając 1387 punktów.
Po tym jak Katarzyna Dźwigalska otrzymała zasłużone gratulacje z rąk przedstawicieli Klubu AZS AJP, Energa Basket Ligi i Miasta Gorzów Wielkopolski, rozpoczęło się spotkanie z Mistrzyniami Polski. Zdecydowanie lepiej w mecz weszły przyjezdne i po pierwszej kwarcie prowadziły 15:22. W kolejnej kwarcie jeszcze powiększyły przewagę i na przerwę akademiczki schodziły z wynikiem 34:45. Choć końcówka II kwarty wlała troszeczkę optymizmu w kibiców, bo w pewnym momencie zapowiadało się na pogrom, gdyż na tablicy widniał wynik 22:40.
Po przerwie oglądaliśmy już zdecydowanie lepszą grę naszych koszykarek. Poprawiły skuteczność, dużo walczyły i wygrały III kwartę 23:15. IV odsłona spotkania to istny horror. Pierwsze trzy minuty to gra kosz za kosz i ostatecznie doprowadzenie do wyniku 69:69. Kolejne sześć minut to festiwal walki, zaciętości i niecelnych rzutów z jednej i drugiej strony. Dopiero na 44 sekundy do końca spotkania odnotowaliśmy celny rzut Tilbe Senyurek, która doprowadziła do wyniku 71:69, zaś koszykarskie rzuty zakończyła Lindsay Allen celnym rzutem wolnym. Horror zakończony happy endem tak najlepiej można opisać to spotkanie.
Warto wrócić jeszcze do sobotnich wydarzeń w gorzowskim sporcie. Kolejne mecze rozegrali nasi piłkarscy trzecioligowcy. Więcej powodów do zadowolenia mają na pewno Stilonowcy, którzy po dobrym meczu zwyciężyli z Pniówkiem Pawłowice 1:0. Jedyną bramkę w tym meczu zdobył Emil Drozdowicz. Niestety na tarczy z Wrocławia wrócili Warciarze. Ci przegrali z tamtejszą Ślęzą 3:1. Obecnie Stilon zajmuje dziewiąte miejsce w tabeli, Warta Gorzów jest dwunasta.
Niestety kolejnej porażki w 2 lidze mężczyzn doznali koszykarze EIG CEZIB Kangoo Basket Gorzów. Tym razem lepsi od Kangurów okazali się starzy znajomi BC Swiss Krono Żary, którzy wygrali u siebie 77:52. Zawodnicy z Żar przez całe spotkanie kontrolowali jego przebieg sukcesywnie powiększając przewagę. Pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 24:17, druga 21:13, trzecia to jedyna zwycięska przez Kangury 8:17, zaś czwarta to już zdecydowane zwycięstwo gospodarzy 24:5.
„Zwycięski remis” odnotowali piłkarze ręczni Stali, którzy z dalekiego wyjazdu do Przemyśla przywieźli punkty po remisie z tamtejszym ORLEN Upstream SRS Przemyśl. Mecz zakończył się wynikiem 29:29, zaś w karnych lepsi okazali się Stalowcy i zwyciężyli konkurs 4:5.
Również remisem zakończył się mecz GKS Gorzovii, która pojedynkowała się z drugą drużyną Działdowa. Wynik meczu 5:5, po tym spotkaniu Gorzovia zajmuje siódme miejsce w I lidze mężczyzn.
Sobota
13:00 KS Dekorglass Działdowo II – Jawa Catering Gorzovia Gorzów Wlkp. 5:5
14:00 KS Stilon Gorzów – Pniówek Pawłowice 1:0
15:00 Ślęza Wrocław – Warta Gorzów 3:1
17:00 BC Swiss Krono Żary – EIG CEZIB Kangoo Basket Gorzów 77:52 (24:17; 21:13; 8:17; 24:5)
Niedziela
17:00 ORLEN Upstream SRS Przemyśl – KS Budnex Stal Gorzów 29:29 k.4:5
18:00 PolskaStrefaSnwestycji ENEA Gorzów Wlkp. – BC Polkowice 72:69 (15:22; 19:23; 23:15; 15:9)
Dawid Kuraszkiewicz
Wydział Sportu